chciałabym, żeby był ktoś potężny, komu można zaufać. z kim można by zamieszkać i żyć dobrze, słuchać jego rad choćby nie wiem, jak dziwne się wydawały i później odkrywać ich ponadczasową zajebistość.
czuję się ostatnio wśród ludzi jak mały, dziwaczny Żyd z pejsami. silniejsi i bystrzejsi ludzie ode mnie z powodów, które wydają mi się uzasadnione, nie sądzą, żeby był Bóg, a ja zastanawiam się, cóż to za głęboką mam z Nim relację, wątpiąc we wciskaną mi od dzieciństwa papkę (smaczną, muszę przyznać) i prowadząc z nim wyimaginowane rozmowy.
a ostatnio nie rozmawiam, bo nie udaje mi się ich wymyślać. zamiast Niego odzywa mi się ktoś bardzo małostkowy i upierdliwy.
odzywa się też moja wewnętrzna starsza siostra, która mnie nienawidzi i usiłuje udowodnić mi, że jestem głupia.
bialy-niedzwiedz 2011-12-12 00:08:33
skomentuj (1)
bezsilność
bialy-niedzwiedz 2011-12-04 09:38:02
skomentuj (0)
cholira
mamy w domu, jak dużo ludzi - głównie oczywiście inteligentnych, wykształconych - chochlika. szpiczaste uszka, czyli z ukraińska uszliki, kojąco bezmyślna morda, wielkie oczy - robi nawet bardzo miłe wrażenie na pierwszy rzut oka. najlepiej taki z dość daleka. z bliska nie okazuje się złożoną, interesującą osobowością, tylko zaprzysiężonym złodziejem, uwielbiającym zasadzki rozbójnikiem, interesownym poszukiwaczem ciepła i bezlitosnym budzikiem kobiet, które wyposażone są w czujnik wysokich tonów wyłączający funkcję spanie - nawet, jeżeli alarm rozlega się przed siódmą rano w niedzielę. z powodu swoich nieskomplikowanycg cech szpiczastouchy złośnik jest jednak idealnym celem wylewania przeróżnych uczuć, które w innym wypadku wypadałoby stłumić lub przekształcić skomplikowaną alchemiczną sztuką na bardziej wysublimowane formy. w ten sposób chochlik dorobił się tysiąca imion, przezwisk i przydomków wszędzie na skali pomiędzy miękciutkim przytulaskiem, towarzyszem i puciaczkiem a grubasem, harbołem i przeklętym utrapieńcem. naje się to takie kocisko w życiu więcej uczuć niż przeciętny człowiek chyba - ale to dobrze, bo jakby człowieka tak traktować, to patologia. a tak można dalej być inteligentnym i wykształconym.
bialy-niedzwiedz 2011-11-27 23:00:50
skomentuj (1)

